W minionym tygodniu, na zaproszenie TVP WORLD, miałam przyjemność wzięć udział w klasycznej debacie oksfordzkiej. Teza naszej dyskusji to temat jeden z najbardziej palących dla zarządów i przyszłości cywilizacji: „AI niszczy ludzką cywilizację!”. Co ciekawe, w tej dyskusji wcieliłam się w dość nietypową dla siebie rolę: razem z Maxem Dropinskim stanęłam ZA tezą.
Naszym celem nie było dosłowne demonizowanie technologii, którą od lat wdrażam z sukcesem w biznesie, lecz zmuszenie publiczności do krytycznej refleksji i zachowania zdrowego dystansu. Cel został osiągnięty. Przed debatą, tezę wspierało zaledwie 28% widzów. Po zakończeniu dyskusji, wyniki odwróciły się: aż 54% głosowało ZA tezą , co oznacza blisko 100% wzrost poparcia.
Spektakularny wynik to dowód, że stoimy na strategicznym rozdrożu między „nadzwyczajną obietnicą a głębokim ryzykiem AI”. Jaka argumentacja przekonała publiczność do zmiany zdania i jak ten wniosek przekłada się na strategiczną innowację w Twojej firmie?
Iskierka, która może zakończyć wszystko
Dyskusja dotyczyła technologii, która została przedstawiona jako „największy skok w historii ludzkości” lub „iskra, która może zakończyć wszystko”.
Wraz ze mną i Maxem Dropinskim, w debacie wzięli udział wspaniali paneliści, w tym prof. Łukasz Kołtowski i Michał Jaworski. Dziękuję również Dr Małgorzacie Bonikowskiej oraz red. Grzegorzowi Nawrockiemu za prowadzenie dyskusji i stawianie pytań, które wymagały głębokiej refleksji.
Dlaczego lider musi być sceptykiem: ukryty koszt delegowania
Jako doradca strategiczny, w pracy z liderami zawsze podkreślam, że rola zarządzającego w erze AI wymaga dualności: bycia jednocześnie zwolennikiem i sceptykiem technologii. Tylko wtedy możemy podejmować decyzje odpowiedzialnie, w świecie, którego nikt wcześniej nie doświadczył.
Moja argumentacja w debacie koncentrowała się nie tyle na bezpośredniej, niszczycielskiej sile AI, ile na powolnej erozji naszej ludzkiej esencji. My, ludzie, sami przyczyniamy się do własnej degradacji, gdy delegujemy zbyt wiele do algorytmów.
- Erozja głębi poznawczej.
Istnieje ukryty koszt każdego promptu pisanego do AI. AI powstrzymuje nas przed głębokim myśleniem, a maszyna zaczyna myśleć ZA nas, a nie Z nami. Poleganie na AI obniża nasze krytyczne myślenie i osłabia zdolność podejmowania decyzji, co prowadzi do utraty głębi poznawczej.
- Brak nowych liderów
Skupienie uwagi i działań głównie na automatyzację i poprawę wydajności prowadzi do zmniejszenia liczby stanowisk pracy na poziomie początkowym (entry-level jobs). To uniemożliwia społeczeństwu wykształcenie nowych, doświadczonych liderów przyszłości.
- Ryzyko kontroli i nierówności
Jeżeli nie podejmiemy celowych działań, technologie i AI mogą znaleźć się w rękach nielicznych, którzy będą kontrolować tę technologię, prowadząc do wzrostu nierówności.
W swoim dwu-minutowym wystąpieniu podsumowałam, że zniszczenie polega na utracie cech, które czynią nas ludźmi: myślenia, czucia i rozumienia – AI powoli zabija nas poprzez erozję tych ludzkich umiejętności, a nie wielką rewolucję.
Dlaczego lider musi być zwolennikiem AI: homo sapiens plus
Jako zwolenniczka AI i osoba zaangażowana w projekty, które pokazują, że AI potrafi przekraczać ludzkie możliwości w rozwiązywaniu problemów społecznych i tworzeniu realnej wartości w biznesie, absolutnie wierzę w potencjał tej technologii. Przeciwnicy tezy z naszej telewizyjnej debaty pokazali pozytywną moc AI:
- Rewolucja w medycynie i ochronie zdrowia
AI jest najlepszym, najtańszym i najszybszym sposobem na odkrywanie nowych białek i cząsteczek terapeutycznych, które mogą uratować życie. AI pomaga diagnozować choroby szybciej niż lekarze i przyspiesza odkrywanie leków. Co więcej, AI umożliwia każdemu lekarzowi rodzinnemu świadczenie opieki na poziomie placówek badawczych, co jest kluczowe dla szkolenia nowych lekarzy i opieki nad starzejącą się populacją.
- Demokratyzacja wiedzy i kreatywności
AI jest narzędziem bardzo demokratycznym, dostępnym dla każdego. Umożliwia pisanie kodu (np. w Pythonie) i rozszerza kreatywność w dziedzinach, w których jednostka nie jest ekspertem (np. rysowanie). Wcześniej wysokiej jakości wiedza wymagała lat edukacji, dziś jest dostępna na żądanie.
- Zwiększona produktywność i wolny czas
AI może wywołać globalny boom produktywności i pozwolić ludziom skupić się na bardziej kreatywnej i znaczącej pracy. Może dawać nam więcej czasu na dbanie o siebie (np. ćwiczenia, zdrowe odżywianie) i dla innych celów niż praca.
- Rozwiązywanie globalnych problemów
AI może być siłą dobra, jeśli jest mądrze stosowana. Pomaga w diagnozowaniu chorób, wspiera badania naukowe, zwiększa efektywność energetyczną, redukuje marnotrawstwo żywności i pomaga przewidywać klęski żywiołowe.
Jak to ujęła strona PRZECIW:
AI nie zabija naszej cywilizacji, przenosi ją na nowy poziom.
Klucz kontroli i mądrego użycia jest tu niezbędny. W świetle tego, musimy przyjąć strategię współpracy.
Jeśli nie możemy czegoś zatrzymać, musimy do tego dołączyć i musimy się z tym zaprzyjaźnić.
Należy dążyć do koncepcji Homo Sapiens Plus, czyli ludzi, którzy osiągają lepsze wyniki poprzez współpracę z technologią.
Mądrość prof. Rafała Ohme
Wspaniałym głosem w naszej debacie był prof. Rafał Ohme, który podkreślił, jak kluczowe są ludzkie kompetencje, zwłaszcza inteligencja emocjonalna.
Główna teza Profesora Ohme była alarmująca: AI staje się mądrzejsza, ale jednocześnie ludzie stają się głupsi , ponieważ nie używamy naszych mózgów tak wydajnie, jak robiliśmy to dwie dekady temu. Nie ćwiczymy podstawowej analityki (mamy kalkulatory), orientacji (Mapy Google) ani pamięci (aplikacje).
Jego strategiczna rada dla liderów i każdego z nas to:
Zapomnij o AI, pomyśl o swoim mózgu, zacznij ćwiczyć swój mózg!
Jego „siłownia dla mózgu” to trzy proste, ale fundamentalne ćwiczenia:
- Czytanie i pisanie. Zapomnij o memach i wiadomościach. Czytaj artykuły i książki dla zaawansowanej analityki. Pisz wspomnienia i pamiętniki.
- Wyobraźnia. Nie używaj ChatGPT, by zapytać, co masz robić wieczorem. Wykorzystaj swoją wyobraźnię.
- Oksytocyna – magiczny lek. Ostatnia, najważniejsza rada dotyczy użycia oksytocyny – hormonu produkowanego, kiedy spotykamy innych ludzi w fizycznej odległości. Oksytocyna zwiększa moc obliczeniową płata przedczołowego (naszego głównego systemu obliczeniowego). Dlatego należy „wyjść i spotkać się ze znajomymi”.
Profesor Ohme wyjaśnił, że AI nigdy nie będzie w stanie doświadczać emocji ani mieć inteligencji emocjonalnej, ponieważ jest oparta na kodzie binarnym. To jest jedyna rzecz, której AI nigdy nie będzie miała. Zatem naszą kolejną radą jest: ćwicz inteligencję emocjonalną.
Wybór należy do nas
Ostateczny wniosek płynący z debaty jest klarowny:
Rzeczywiście wierzę, że AI może zrobić obie rzeczy, może zarówno przyspieszyć ludzki potencjał, jak i przyspieszyć upadek ludzkości.
To, czy AI nas uratuje, czy zabije, nie jest kwestią przeznaczenia, ale wyborów, których dokonujemy teraz. Wszystko zależy od nas, by zdecydować. Nie jesteśmy skazani na żaden z tych scenariuszy, to w naszych rękach jest kierowanie tym, dokąd poprowadzi nas AI i technologia przyszłości.
Kluczem jest ostrożność i łączenie postępu technologicznego z odpowiedzialnością etyczną. Właśnie w tym strategicznym zbalansowaniu – w umiejętności bycia jednocześnie zwolennikiem i sceptykiem – tkwi przyszła przewaga konkurencyjna każdej firmy.
Obejrzyj i podejmij decyzję
Aby zobaczyć, jak ta argumentacja rozwinęła się w ogniu debaty i jak zmieniła się opinia publiczności, zapraszam do obejrzenia nagrania:
Obejrzyj całą debatę oksfordzką TVP WORLD o AI:
Koniecznie daj znać w komentarzu, czy jesteś ZA, czy PRZECIW tezie, że AI niszczy ludzką cywilizację!








0 komentarzy